Kwiaty

Wywiad z Greggiem Lowery

Zobacz także

Zimą 2022 roku wyruszyłem na polowanie, aby znaleźć jak najwięcej informacji na temat rzadkich i pamiątkowych róż.

W trakcie poszukiwań natknąłem się na inspirującą pracę Gregga Lowery’ego.

Na początku lat 80. Gregg Lowery i jego przyjaciel Phillip Robinson zaczęli kolekcjonować róże i z czasem stworzyli jedną z największych i najbardziej kompletnych kolekcji starych róż na świecie.

Stamtąd Gregg założył szkółkę i ostatecznie założył The Friends of Vintage Roses, organizację non-profit zajmującą się ochroną i udostępnianiem zagrożonych gatunków róż.

Miałem szczęście odwiedzić piękną, wypełnioną różami posiadłość Gregga i niedawno zaadoptowałem dużą kolekcję róż staroeuropejskich w ramach jego programu kuratorskiego, który wyjaśnia poniżej.

Gregg jest jednym z najbardziej kompetentnych różoznawców, jakich kiedykolwiek spotkałem, a jego poświęcenie dla tych cennych roślin jest niezwykle inspirujące. Ponadto jest jednym z najpiękniejszych pisarzy, jakich znam. Cieszę się, że mogę podzielić się jego pracą i słowami z czytelnikami Floret.

Dziękuję Greggowi za poświęcenie czasu na udzielenie odpowiedzi na moje pytania. Czy możesz podzielić się misją stojącą za twoją organizacją non-profit The Friends of Vintage Roses i jak do tego doszło?

Misją The Friends of Vintage Roses jest zachowanie określonej kolekcji historycznych róż, kolekcji stworzonej przeze mnie i Phillipa Robinsona w ciągu około trzydziestu lat uprawy róż. Kolekcja róż rozrosła się w okresie zainteresowania starymi różami (ok. 1970-2000) przez niewielką, ale pełną pasji sieć ogrodników w Ameryce i za granicą.

Kolekcja rozrosła się dzięki wspólnym poszukiwaniom historii tych róż – tak wiele z nich przetrwało na starych cmentarzach i przydrożach, kwitnąc w zapomnieniu i przetrwało bez opieki.

Przez naszą kolekcję przewinęło się ponad 5000 odmian róż. Niektóre z nich zostały znalezione przez nas, wiele było prezentami od innych, a jeszcze więcej zostało zebranych z kurczących się stron katalogów róż tutaj i w Europie.

W momencie założenia naszej organizacji non-profit pozostało około 3 600 odmian.

Kolekcja ta stała się podstawą mojej szkółki Vintage Gardens. Wiele z nich zostało posadzonych w moim ogrodzie w Sebastopolu w Kalifornii w projekcie, który oferował ścieżkę przez historię róży.

Odwiedzający ogród utworzyli nieformalną grupę roboczą, która pomagała w utrzymaniu róż. Nazwali się Przyjaciółmi Vintage Gardens.

To właśnie ta grupa wolontariuszy zachęciła mnie do współpracy z nimi w celu zachowania kolekcji, kiedy w 2013 roku ogłosiłem zamknięcie Vintage Gardens.

To dzięki „Przyjaciołom” zachowanie róż stało się naszą misją. Nauczyli mnie, że piękna nie można posiadać, ale można się nim dzielić. Nie chronimy róż dla nich samych, ale dla ludzi.

Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, jak tragiczna jest sytuacja róż i jak kruchy jest ich los. Czy możesz powiedzieć więcej o obecnej sytuacji i o tym, co jest zagrożone?

Po pierwsze, musimy zrozumieć, że instytucje, które publicznie przechowują i wystawiają rośliny – zwłaszcza niezwykłe rośliny ogrodowe, takie jak stare róże – nie kierują się misją, która stawia ochronę na pierwszym miejscu. Ogrody botaniczne realizują misje oparte na edukacji społeczeństwa, a bardzo niewiele z nich traktuje ochronę jako główny cel.

Tak więc, utrzymanie przy życiu jakiejkolwiek konkretnej kolekcji roślin, a nawet zapewnienie, że te odmiany są udostępniane i powielane nie nastąpi.

Wydało mi się to bardzo dziwne, gdy badałem programy krajowych kolekcji roślin, które są popularne w Europie. Określane jako inicjatywy ochrony roślin, są w dużej mierze instytucjami odgórnymi, które przyznają ogrodom status, który może zostać cofnięty, i które robią niewiele lub nic, aby zasiać te ogrody kolekcjami roślin.

Pasjonaci roślin tworzą kolekcje, które często przekazują tym instytucjom pod koniec swojego życia, bez wzajemnych zobowiązań do ich zachowania.

Historyczne kolekcje róż otwarte dla publiczności bardzo się skurczyły w ciągu ostatnich kilku lat. Te, które przetrwały, rozwijają się tylko dzięki oddanym grupom wolontariuszy, którym na nich zależy.

Historyczny Ogród Różany w Sacramento na starym cmentarzu miejskim (na zdjęciu powyżej) był domem dla 25-letnich wysiłków wolontariuszy, którzy stworzyli i utrzymywali wspaniałą kolekcję historycznych róż w pięknym otoczeniu, odzwierciedlając to, co pionierzy stworzyli sadząc setki róż.

Kolekcja ta została niedawno wycięta, a wolontariusze eksmitowani z cmentarza.

Wizyta w ogrodzie zeszłego lata była wydarzeniem życia. Czy mógłbyś opowiedzieć nam więcej o swoim miejscu? Czy jest ono otwarte dla publiczności i czy można je zwiedzać?

Nasz ogród znajduje się na zboczu wzgórza w pobliżu miasta Sebastopol w wiejskim hrabstwie Sonoma, z mglistym widokiem na geotermalne góry Mayacamas na północy. Ma powierzchnię około 3 akrów i został założony w 1986 roku. Gleba jest piaszczysta i przez lata wchłonęła tysiące jardów obornika i kompostu, starając się stworzyć ogród różany.

Kilkaset róż wciąż przetrwało w starym ogrodzie obok ponad 4000 roślin matecznych w doniczkach szkółkarskich.

Powoli odnawiamy ogród sekcja po sekcji, mając na uwadze otwarcie ogrodu dla publiczności od 2024 roku. Celem naszej organizacji non-profit nie jest ogród. Naszym celem jest raczej dzielenie się różami z indywidualnymi kuratorami, szkółkami i ogrodami publicznymi.

Dzielenie się i budowanie społeczności konserwatorskiej wypełnia naszą misję.

Za pośrednictwem The Friends of Vintage Roses uruchomiłaś program dla kuratorów róż, aby pomóc zachować swoją rozległą kolekcję rzadkich i pamiątkowych róż. Czy możesz opowiedzieć więcej o programie i o tym, jak ludzie mogą się w niego zaangażować?

Zanim powstała nasza organizacja non-profit, było jasne, że wielkość naszej kolekcji przerosła 3 akry. Około 2004 roku zapytałem Pamelę i Michaela Temple z hrabstwa Mendocino, czy przyjęliby naszą kolekcję Rambler obejmującą około 350 odmian.

Ich duży areał na dzikim zboczu góry (na zdjęciu powyżej) miał miejsce, a oni mogli uprawiać je naturalnie, bez intensywnego przycinania lub treningu. Temples stali się pierwszymi „kuratorami”, którzy zostali uznani, gdy powstała organizacja non-profit. Od 2004 roku Temples i ja pracowaliśmy wspólnie z Anne Belovich, aby dzielić się i chronić ramblery.

Przyjaciele rozważali różne sposoby, w jakie moglibyśmy pozyskać więcej kuratorów, a gdy nasze zbieranie funduszy nabrało tempa, byliśmy w stanie stworzyć przestrzeń do rozmnażania i zacząć dostarczać rośliny i sadzonki kolejnym kuratorom, takim jak Susan Feichtmeir, której ogród na wzgórzu w Santa Rosa w Kalifornii (na zdjęciu powyżej) przechowuje obecnie naszą kolekcję nowoczesnych róż krzewiastych wraz z grupą kompaktowych krzewów z początku XX wieku, Polyanthas.

Nasz program kuratorski opiera się na założeniu, że ludzie z pasją pozostają wierni swoim zobowiązaniom. Nie mamy żadnych pisemnych umów, ale raczej „Wspólne porozumienie” z każdym z nas.a drugi, który wyrasta z naszego przekonania, że dobre rzeczy są pielęgnowane i zachowywane oddolnie.

Cieszymy się z wiadomości od tych, którzy są zainteresowani dołączeniem do naszej misji i zostaniem kuratorami. Wspieranie naszych wysiłków umożliwia propagowanie i dzielenie się z kuratorami.

Z końcowego oświadczenia w naszym Common Understanding:

„Nasze własne doświadczenia z próbą utrzymania bardzo dużej kolekcji przypomniały nam, że ogrodnictwo jest sportem indywidualnym i że każdy z nas chce podążać swoją ścieżką. Sposób, w jaki uprawiamy ogród, jak utrzymujemy te kolekcje, będzie się znacznie różnić. Wszyscy się starzejemy i w końcu opuszczamy nasze ogrody. Tak więc wyselekcjonowane kolekcje muszą przejść przez wiele rąk, aby dotrzeć do przyszłego miejsca. Często słyszymy, jak przyjaciele mówią, że chcieliby, aby ktoś adoptował ich róże, gdy odejdą. Niestety, czasami jest już za późno na adopcję. Naszym celem jest zmiana tej gry, tak aby nawiązywanie takich kontaktów na czas stało się powszechne i aby znaleźć młodszych ogrodników, którzy będą mogli kontynuować nasze pasje!”

Podczas naszej wspólnej rozmowy rozmawialiśmy o tym, jak ważne jest, aby więcej osób zostało kuratorami. Powiedziałeś, że kiedy ktoś adoptuje całą klasę lub kolekcję róż, staje się ogrodnikiem dla świata i pomaga przenieść te róże w czasie, pomagając zachować je dla przyszłych pokoleń. Co według Ciebie jest najważniejszą rzeczą, jaką ktoś może zrobić, aby pomóc w tym wysiłku, nawet w najmniejszy sposób?

Ludzie nie mogą przetrwać na naszej planecie bez roślin. Chociaż populacja ludzi stale rośnie, zieleń szybko zanika. Każdy może wyhodować roślinę. To początek i najmniejszy ze sposobów, w jaki możemy zachować piękno roślin i ocalić nasz własny gatunek, ludzkość.

Jeśli twoja pasja doprowadzi cię do większego zaangażowania w ochronę, zacznij od pomocy komuś, kogo podziwiasz, kto uprawia wiele róż. Szybko poszerzysz swoją wiedzę i sprawdzisz głębię swojej pasji.

Być może zechcesz wtedy zająć się czymś większym!

A jeśli jesteś pewien swojej ścieżki, a róże cię wzywają, podsumuj, co możesz zrobić, a następnie weź na siebie dużą część, tak jak robią to nasi kuratorzy, i stwórz dla nich dom, a także zacznij szukać innych, którzy podzielą się z tobą pracą. Tak, stałeś się ogrodnikiem dla świata.

Nie możesz sobie wyobrazić, jak bardzo zwiększa to radość z bycia ogrodnikiem dla samego siebie.

Mimo że stare róże są tak wyjątkowe, dlaczego wypadły z łask? Dlaczego ogrodnicy powinni rozważyć dodanie ich do swoich ogrodów?

Niestety, każdego dnia słyszymy, że stare odmiany zostały prześcignięte przez nowe. W interesie dużych firm leży przekonanie nas, abyśmy postrzegali wszystkie rzeczy jako jednorazowe i przestarzałe.

Myślę, że hodowcy róż z mojego pokolenia kwestionowali to w naszych poszukiwaniach tego, co ceniliśmy. Bez wątpienia hybrydyzatorzy róż nadal wypełniają świat nowymi wizjami piękna, ale te kreacje nie zastępują innych.

Z mojej perspektywy wszystkie róże są historyczne. Czas płynie.

Mamy czytelników z całego świata, którzy chcieliby zacząć uprawiać róże, ale nie wiedzą od czego zacząć. Czy masz jakieś odmiany lub klasy, które polecasz? Wiem, że ludzie chcieliby usłyszeć niektóre z twoich najlepszych wyborów, szczególnie dla bardzo zimnych klimatów i gorących/wilgotnych klimatów.

Każdy klimat, w którym ludzie dobrze się rozwijają, będzie miał róże, które będą się dobrze rozwijać. Żadna odmiana różyty będą się dobrze rozwijać w każdym klimacie. Dobrą zasadą dla wszystkich ogrodników jest otwarcie oczu. Napotykasz róże w swoim mieście, w swoim hrabstwie. Niektóre z nich wydają się szczególnie piękne.

Weź więc sadzonkę!

  1. Upewnij się, że jest to kwitnąca łodyga, z 3 lub 4 liśćmi lub wierzchołkami liści.
  2. Odetnij tuż poniżej (1/8 cala [3,2 mm] poniżej) miejsca, w którym dolny liść jest przymocowany do łodygi.
  3. Zanurz odcięty koniec w hormonie ukorzeniającym, włóż go do doniczki z czystą ziemią lub piaskiem i podlej.
  4. Zrób namiot z przezroczystej plastikowej torby lub butelki z wodą/sokiem, aby przykryć sadzonkę i doniczkę.
  5. Przechowuj w jasnym świetle z bardzo małą ilością bezpośredniego światła słonecznego.
  6. Podnoś pokrywę codziennie i utrzymuj ją wilgotną.
  7. Jeśli na początku nie odniesiesz sukcesu… możesz zamówić ciężarówkę róż i stracić większość z nich, ale ta, którą znajdziesz w swojej okolicy, prawie na pewno będzie się dobrze rozwijać. A rozwiązanie zagadki, skąd się wzięła i czym może być, jest lepsze niż ciężarówka tajemnic Agathy Christie.

Jednak szkółki są wspaniałym źródłem informacji, a nasz amerykański klimat ma kilka skrajności klimatycznych, które faworyzują niektóre grupy róż.

Klimaty północne mają dłuższe i mroźniejsze zimy. Kilka historycznych grup jest doskonałych, w tym stare Gallicas, Centifolias, Mosses i Albas, które rosną w północnej Szwecji i przetrwały wieki. Warto również rozważyć hybrydy Rosa rugosa z Japonii, które mają długie okresy kwitnienia. Wysuszające wiatry mogą stanowić wyzwanie, dlatego warto rozważyć zastosowanie osłon. Róże hybrydowe Perpetual i wiele róż Bourbon zazwyczaj dobrze radzą sobie w chłodniejszym klimacie Ameryki Północnej, aż do strefy USDA 6.

Na zdjęciu od lewej do prawej, od góry do dołu: 'Commandant Beaurepaire’, 'Grandmother’s Hat’, 'Sappho’, 'Sarah Van Fleet’, 'William Lobb’.

Na zdjęciu od lewej do prawej: 'Rosa Mundi’, 'Centifolia Major’

Niektóre z moich ulubionych odmian to:

’Commandant Beaurepaire’-Bourbon
’Grandmother’s Hat’-Hybrid Perpetual
’Rosa Mundi’-Gallica
’Sappho’-Alba
’Sarah Van Fleet’-Rugosa
’Centifolia Major’-Centifolia
’William Lobb’-Moss

Na zdjęciu od lewej do prawej, od góry do dołu: 'Cramoisi Supérieur’, 'Baronne Henriette Snoy’, 'Desprez á Fleur Jaune’, Santa Clara University #10

Południowy klimat charakteryzuje się bardzo długimi okresami kwitnienia, co pozwala w pełni wykorzystać starożytne chińskie grupy róż znane jako Teas i Chinas oraz ich potomstwo. Róże te, stworzone przez dynastię Song w południowych Chinach około 1000 lat temu, nigdy nie przestają kwitnąć w łagodnym klimacie. Są również odporne na większość chorób róż w wilgotnych warunkach. Są trudne do uprawy w strefie USDA 6 i niższych.

Znajdują się one wysoko na mojej liście ulubionych odmian:

’Cramoisi Supérieur’ – Chiny
’Baronne Henriette Snoy’-Tea
’Desprez á Fleur Jaune’-Tea-Noisette
Santa Clara University #10-Gigantea

Gdzie można kupić Twoje róże lub róże, które polecasz?

Nasza kolekcja jest pełna róż, które nie tak dawno zostały zakupione w wielu małych szkółkach w USA, ale które nie są już dostępne w handlu na całym świecie. Chociaż co roku organizujemy zbiórki pieniędzy, nie możemy ich wysyłać. Zalecamy poszukiwanie i zamawianie w małych szkółkach.

Internetowa wolna encyklopedia róż, HelpMeFind.com/roses jest nieocenionym źródłem informacji o wszystkich różach.l róż. Zawiera listę wszystkich znanych źródeł danej odmiany, które istnieją obecnie na świecie. Żadna szkółka nie jest idealna ani nie jest w stanie oferować więcej niż ograniczoną liczbę odmian, więc bądź otwarty, wspieraj małych ludzi, a pomożesz w ochronie róż!

Kilka źródeł, do których wielokrotnie się zwracam, próbując zlokalizować dawno zaginione róże, obejmuje:

Antique Rose Emporium, Brenham, Teksas
Angel Gardens, Alachua, Floryda
Der Rosenmeister, Ithaca, Nowy Jork
Freedom Gardens, Freedom Township, Ohio
Szkółka Greenmantle, Garberville, Kalifornia
High Country Roses, Broomfield, Kolorado
Rogue Valley Roses, Medford, Oregon
Rose Petals Nursery, Newberry, Floryda
Roses Unlimited, Laurens, Karolina Południowa

California Coastal Rose Society, organizacja non-profit z Oceanside w Kalifornii, organizuje co roku jedną lub dwie aukcje rzadkich róż. Grupa ta poświęca się zapewnieniu dostępu do najrzadszych róż na świecie poprzez ich sprzedaż i reinwestuje swoje dochody w poszukiwanie i rozmnażanie róż, które są nieosiągalne w inny sposób.

Czy masz jakieś ulubione książki lub materiały na temat uprawy i pielęgnacji róż, które poleciłbyś początkującym ogrodnikom?

Biblioteka ogrodnicza to najlepszy przyjaciel. Odwiedź ją teraz. Póki książki drukowane są wciąż dostępne i niedrogie. Prace Anglika Grahama Stuarta Thomasa dostarczą doskonałych informacji na temat starych róż, róż pnących i róż krzewiastych i są pięknie napisane. Poszukaj prac Gertrudy Jekyll, twórczyni ogrodów z końca XIX wieku, która przedstawia wizję tego, jak róże sprawdzają się w ogrodach. Warto też przeczytać Garden Book Vity Sackville-West, kompilację jej cotygodniowych felietonów w The Observer z lat 1947-1961 i być może najbardziej wciągającą książkę o uprawie roślin i tworzeniu ogrodów, jaką kiedykolwiek napisano w języku angielskim.

Portrety róż z początku i połowy wieku można znaleźć w książce J. Horace’a McFarlanda Roses of the World in Color. Jeśli chodzi o róże powojenne, Jack Harkness jest wielkim gawędziarzem. Gordon Edwards w latach 60. i Eléonore Cruse w nowym stuleciu malują fascynujące portrety starych europejskich róż i uświadamiają nam, dlaczego dzikie róże nigdy nie mogą zostać zapomniane. Roger Phillips i Martin Rix ustanowili współczesny standard portretowania róż dzięki setkom zdjęć porównawczych ze szczegółami botanicznymi.

Stare róże malowane w XIX wieku otwierają drzwi do przeszłości, od wielu przedruków portretów Redoutè z początku wieku i portretów Henry’ego Curtisa z połowy wieku w unikalnym przedruku z Sweetbriar Press. A sto lat później, w latach pięćdziesiątych, nowozelandzka miłośniczka róż Nancy Steen opowiedziała historię starych róż przywiezionych z Europy, aby skolonizować odizolowane wyspy. Książka Steen zainteresowała mnie starymi różami w 1976 roku. Monumentalne prace badawcze Brenta Dickersona i tłumaczenia współczesnych pism o różach będą czekać na ciebie na końcu twojej eksploracji, aby odpowiedzieć na wszystkie pytania, nad którymi zastanawiałeś się podczas czytania innych.

Wreszcie, jeśli masz szczęście mówić w innym języku, cała reszta świata róż jest nadal do odkrycia w języku francuskim, niemieckim, włoskim, hiszpańskim, chińskim i japońskim. Czytelnicy języka chińskiego powinni szybko znaleźć prace Wang Guoliang z Nanjing w Chinach, który ma obecnie trzy bestsellery na temat róży w historii – wszystkie 3000 lat chińskiej historii. A w języku japońskim warto poszukać ostatnich prac Yuki Mikanagi na temat dzikich róż Japonii.

Jeśli ludzie chcą się uczyć co powinni zrobić, aby dowiedzieć się więcej o waszym miejscu i programie? Czy katalog jest nadal dostępny, a jeśli tak, to gdzie można go znaleźć?

Vintage Gardens Book of Roses z 2006 roku, który służył jako główny katalog mojej szkółki, należy teraz do naszej organizacji non-profit i prawie wszystkie strony zostały włączone do naszej witryny internetowej. Nie mamy kopii na sprzedaż, ale używane egzemplarze można nadal znaleźć w Internecie.

Zachęcam do odwiedzenia naszej strony internetowej, gdzie można dowiedzieć się więcej o naszej misji i pracy. Strony poświęcone są kolekcji macierzystej, naszym kuratorom, możliwościom wolontariatu i sprzedaży, którą prowadzimy przez cały rok.

Można również pobrać wszystkie nasze poprzednie biuletyny, począwszy od 2016 roku. Zawierają one historię naszej dekady jako organizacji non-profit, zmagań, z którymi musieliśmy się zmierzyć, oraz rozwiązań, które wypracowaliśmy.

Gregg, cieszę się, że mogę podzielić się informacjami o ważnej pracy i wspaniałym zespole The Friends of Vintage Roses. To taki dar dla świata.

Aby dowiedzieć się więcej o The Friends of Vintage Roses, ich programie kuratorskim i o tym, jak można wesprzeć ich misję, odwiedź ich stronę internetową. Można ich również śledzić na Facebooku.

Zobacz także

Uwaga: jeśli Twój komentarz nie pojawi się od razu, poczekaj; mamy filtr antyspamowy, który wymaga od nas zatwierdzenia komentarzy przed ich opublikowaniem.

Powiązane artykuły
Kwiaty

The {Farmer} & The Florist Interview: Kori Hargreaves

Zobacz także …
Czytaj artykuł
Kwiaty

Floret Originals: Odpowiedzi na pytania

Zobacz także …
Czytaj artykuł
Kwiaty

Poznaj oryginalne kwiaty Floret - Floret Flowers

Zobacz także …
Czytaj artykuł
Newsletter
Bądź na bieżąco
Zapisz się na newsletter i otrzymuj nasze posty na skrzynkę mailową.