Psy

Czy można wędrować Appalachian Trail z psem?

Zobacz także

Wędrówka szlakiem Appalachów z psem z pewnością byłaby bardziej zabawna i ciekawa niż robienie tego na własną rękę! Ale czy to dobry pomysł? Guest blogger Trisha Penrod dzieli się swoimi doświadczeniami, aby pomóc ci zdecydować, czy twój futrzany partner do wędrówki powinien dołączyć do ciebie w tej epickiej przygodzie.

Wędrówka szlakiem Appalachów to marzenie wielu ludzi. A jedyną rzeczą, która mogłaby uczynić to lepszym, jest to, że mogliby zabrać ze sobą również swojego psa. Nigdy nie sądziłem, że będzie to dla mnie możliwe. Ale, jesienią 2018 roku, wyruszyłem na to, co stałoby się najbardziej satysfakcjonującym spacerem mojego życia.

Po odkryciu, że szlak Appalachów był przyjazny dla psów, i zrobieniu kilku badań, postanowiłem zabrać ze sobą mojego psa, Toby’ego. Toby jest 70-funtowym mieszańcem czekoladowego labka i jest doświadczonym wędrowcem. Ale to będzie nasza największa przygoda do tej pory.

W końcu przeszliśmy razem 900 mil Szlaku Appalachów, od granicy Pensylwanii i New Jersey do góry Katahdin w środku Maine.

Znajdziesz wiele zasobów zapewniających porady dotyczące sprzętu do wędrówki po szlaku Appalachów. Ten artykuł skupia się na decyzji, czy zabrać ze sobą psa.

Myślisz o wędrówce szlakiem Appalachów z psem?

Nigdy w życiu nie wyobrażałem sobie przejścia 900 mil – a co dopiero z moim psem! Ale udało nam się ukończyć nieco mniej niż połowę Appalachian Trail razem. I teraz nie mogę sobie wyobrazić wędrówki tym szlakiem bez niego.

CZYTAJ WIĘCEJ ⇒ Porady dotyczące wędrówek z psami

Dlaczego więc wędrówka szlakiem Appalachów z psem przypadła mi do gustu? Jako karierowiczka, która dużo pracowała, zawsze czułam się winna z powodu czasu, który Toby spędzał sam. Jasne, zatrudniłam okazjonalnego wyprowadzacza psów. Ale czułam, że nie daję mu uwagi, na którą zasługuje.

Wtedy wpadłam na pomysł, aby przejść część szlaku Appalachów. Od razu pomyślałem: „Czy nie byłoby fajnie, gdybym mógł pomóc mojemu psu w wędrówce po Appalachach!”. Więc od początku mniej chodziło o mnie, a bardziej o to, że razem osiągniemy ten cel. I myślę, że właśnie to sprawiło, że nasza przygoda okazała się sukcesem.

Wzloty

Kiedy wędrujesz po szlaku Appalachów z psem, dni mają tendencję do biegania razem. Więc, zawsze będziesz szukał inspiracji. Toby był moją. Był bestią na szlaku. Spędziliśmy czas na wspólnym treningu w Idaho, aby zbudować naszą wytrzymałość, więc wiedziałem, że jest zdolny. Ale nigdy nie wyobrażałem sobie JAK bardzo będzie zdolny!

Razem zwiększyliśmy nasz kilometraż z 5 mil do 15 mil dziennie. Chociaż nawet przy 15 milach dziennie, mógł z łatwością wędrować dwa razy dalej.

Widząc czystą radość i podekscytowanie na jego twarzy, utrzymywałem pozytywne nastawienie. Nie ważne jak bardzo byłem obolały, niezmotywowany lub zirytowany pogodą, pozytywna energia Toby’ego była zaraźliwa. Pomógł mi przetrwać te dni, które często kończyły się gorącym prysznicem w hotelu przyjaznym zwierzętom.

Posiadanie Toby’ego przy sobie przyniosło mi korzyści w inny sposób. Szlak Appalachów zaczyna się w Georgii, ale my wskoczyliśmy do niego tuż za połową drogi. Większość wędrowców, których spotkaliśmy po drodze, wędrowała już od jakiegoś czasu i zdążyła się poznać. Tak więc, w pewnym sensie, byliśmy outsiderami.

Toby przełamał te lody natychmiast. Stał się natychmiastową ikoną szlaku. Wjeżdżaliśmy razem do miast i inni wędrowcy rozpoznawali nas obu. Dzięki Toby’emu zostaliśmy przyjęci do „szlakowej rodziny” składającej się z około 8 wędrowców. To oznaczało, że byliśmy stale otoczeni przyjaciółmi, dowcipamih Toby jako maskotka, motywująca i przynosząca radość wszystkim uczestnikom podróży.

Opieka nad psem wędrującym po szlaku Appalachów

Utrzymanie Toby’ego w zdrowiu było moim priorytetem. Jest takie powiedzenie, że kiedy wędrujesz na długich dystansach z psem, wędrujesz „ich wędrówką”, co oznacza, że podjąłeś decyzję o postawieniu potrzeb psa ponad swoimi. I, w większości, Toby pozostał zdrowy przez całą podróż.

Dużą częścią dbania o Toby’ego każdego dnia było upewnienie się, że zjadł wystarczająco dużo jedzenia, aby utrzymać wagę. Toby waży 65 funtów, więc zawsze dodawałem do jego jedzenia oliwę z oliwek i to działało!

Jedynym problemem, na jaki natrafiliśmy, była góra Washington w White Mountains w New Hampshire. Obaj byliśmy w stanie zdobyć szczyt, który jest najwyższą górą na wschód od Missisipi. Jednak zejście było brutalne. Przez około 5 mil szlak przechodzi przez bardzo strome, szorstkie skały. Pod koniec dnia, łapy Toby’ego wykazywały oznaki gorących miejsc.

CZYTAJ WIĘCEJ ⇒ Zwiedzanie Mount Washington w New Hampshire ze zwierzętami domowymi

Na szczęście Toby nosił w swoim plecaku buty dla psów i założyliśmy je, gdy odkryłem gorące miejsca. Te buty uratowały jego łapy, co było szczęśliwe, ponieważ nadal mieliśmy 5 mil do wędrówki tego dnia!

Następnego dnia wzięliśmy Ubera do Gorham, New Hampshire i Toby został z opiekunką na tydzień, podczas gdy ja kontynuowałem szlak bez niego.

Kiedy jego łapy całkowicie się zagoiły, wróciłem i odebrałem go. Oboje byliśmy podekscytowani, że znów jesteśmy razem na szlaku! Potrzebowałem motywacji; wędrówka po Maine była trudna, ponieważ na południu jest bardzo górzysta. Na szczęście Toby był zdrowy i szczęśliwy przez resztę podróży.

CZYTAJ WIĘCEJ ⇒ Które buty dla psów są najlepsze dla twojego psa?

Idźcie razem na przygodę!

Wędrówka po Appalachach z psem była moim marzeniem odkąd byłam małą dziewczynką. A posiadanie Toby’ego przy sobie całkowicie zmieniło to doświadczenie. Był moim kumplem do przytulania w nocy, moją muzą do aparatu w ciągu dnia i nieustanną inspiracją, aby utrzymać mnie w ruchu.

Chciałabym powiedzieć, że stworzyliśmy idealny zespół, ale w rzeczywistości to ON stworzył idealnego kolegę dla mnie. Dla każdego, kto myśli o wędrówce na długim dystansie ze swoim psem, mówię: idźcie po to! To doświadczenie pogłębi wasz związek bardziej niż możecie sobie wyobrazić. Jest coś magicznego w obserwowaniu, jak twój pies żyje swoim najlepszym życiem.

Mam nadzieję, że zobaczymy Cię na szlaku!

O autorze: Trisha Penrod jest weteranem sił powietrznych, który zmienił się w marketingowca. Swój wolny czas spędza na odkrywaniu świata z synem, Toby’m.

Zobacz także

(Odwiedzono 8,129 razy, 1 wizyta dzisiaj)

Powiązane artykuły
Psy

Przyjazne psom plaże, wycieczki łodzią, przejażdżki pociągiem i nie tylko na Florydzie!

Zobacz także …
Czytaj artykuł
Psy

Pomysły na przygody przyjazne zwierzętom jesienią i zimą

Zobacz także …
Czytaj artykuł
Psy

6 kroków do skłonienia psa do pozowania do zdjęć

Zobacz także …
Czytaj artykuł
Newsletter
Bądź na bieżąco
Zapisz się na newsletter i otrzymuj nasze posty na skrzynkę mailową.