Kwiaty

Różana historia, część 4: Wywiad z Anne Belovich

Zobacz także

Cieszę się, że mogę podzielić się wywiadem z szanowaną różańcową Anne Belovich (na zdjęciu poniżej z mężem Maxem). Wywiad ten miał miejsce w sierpniu 2021 roku, zaledwie kilka miesięcy przed śmiercią Anne w wieku 97 lat.

Jestem bardzo wdzięczny, że miałem okazję ją poznać i jestem zainspirowany tym, jak w pełni i hojnie przeżyła swoje życie.

Miałeś bardzo pełną karierę i jeszcze pełniejsze życie – najpierw jako botanik, potem nauczyciel, potem żeglarz, generalny wykonawca, a następnie różdżkarz i pisarz. Czy możesz opowiedzieć mi nieco więcej o swojej bardzo zróżnicowanej ścieżce życia?

Miałem bardzo pełne życie i chociaż wiele zawdzięczam długości mojego życia, moja długowieczność również prawdopodobnie skorzystała na posiadaniu pełnego, zróżnicowanego życia. Ciągłe uczenie się i rozwój sprawiają, że człowiek jest zaangażowany.

Prawdopodobnie wielu czytelników zaskoczy fakt, że kiedyś uważałem się za więźnia w ogrodzie mojej matki. Mieszkaliśmy w Morro Bay na wysokim urwisku. Jako małe dziecko, w wieku trzech, może czterech lat, uciekałem ścieżką, która z pewnością nie była stworzona dla dzieci, tak szybko, jak tylko mogłem, w dół do wody. Schodziłem tam na piasek, a tam były kraby i czaple, które łowiły ryby – tyle wspaniałych rzeczy do zobaczenia.

Mama krzyczała za mną, ciągnęła mnie z powrotem i mówiła, żebym została w ogrodzie. Woda była tam, gdzie chciałem być i często udawało mi się wymykać, dopóki mama nie postawiła ogrodzenia. Moja mama miała wspaniały ogród, biorąc pod uwagę tamte czasy i jej możliwości. Zawsze jednak chodziło o naturę. Moje uznanie dla kwiatów przyszło później.

Moje życie mogłoby potoczyć się zupełnie inaczej, gdyby nie to, że straciłam pierwszego męża podczas II wojny światowej. Był niesamowitym mężczyzną – bardzo przystojnym, bardzo dobrym dla mnie i utalentowanym. Uciekłam z domu, by być z nim i wyjść za mąż. Wstąpił do wojska i został pilotem myśliwca w 1. grupie Air Commando pod dowództwem pułkownika Cochrana, z misją latania za linie japońskie w celu zaopatrzenia i ewakuacji żołnierzy i materiałów, a także zapewnienia ognia.

Mój mąż ukończył „czwartkową” misję, ale wkrótce potem zginął z powodu awarii mechanicznej samolotu. Zostałam 19-letnią wdową i świeżo upieczoną matką, która musiała znaleźć własną drogę w życiu. Gdyby nie ta tragedia, najprawdopodobniej miałabym więcej dzieci i osiadłabym w roli bardzo różnej od wielu, które miałam od tego czasu.

Jedną z rzeczy, która nie została wspomniana powyżej, ale jest mi bardzo bliska, są liczne stanowiska wolontariuszy i członków zarządu, które zajmowałem, zwłaszcza współtwórca NOAH, Northwest Organization for Animal Help, w Stanwood w stanie Waszyngton, która zajmuje się zakończeniem eutanazji zdrowych, nadających się do adopcji i uleczalnych bezdomnych psów i kotów. Nasze skromne początki polegały na wolontariacie raz w tygodniu, aby odbierać telefony i dopasowywać ludzi, którzy stracili swoje zwierzęta, do tych, którzy znaleźli zwierzęta na wyspie.

W wyniku stale rosnącej potrzeby ratowania większej liczby zwierząt i służenia społeczności, rozszerzyliśmy adopcję oraz program przenoszenia / niskiego kosztu kastracji i sterylizacji. We współpracy z ponad 50 innymi schroniskami, NOAH przekazuje zwierzęta zagrożone eutanazją, aby kontynuować pracę nad daniem im drugiej szansy. Byłam w zarządzie, dopóki mój mąż Max nie potrzebował więcej opieki, aby pozostać w naszym domu pod koniec swojego życia. Nadal jednak przekazuję darowizny na ten ważny cel i inne, które zmniejszają cierpienie zwierząt, zarówno domowych, jak i dzikich, i pracować nad zachowaniem różnorodności biologicznej na naszej planecie. W tych obszarach należy wykonać znacznie więcej pracy.

We wstępie do książki „Ramblers & Other Rose Species Hybrids” pisze Pan, że „szczęśliwe okoliczności” skłoniły Pana do założenia małego ogrodu różanego. Ten mały ogród różany przekształcił się w 5 akrów prawie 1000 unikalnych odmian (które ostatecznie stały się największą prywatną kolekcją w Ameryce Północnej). Czy możesz opowiedzieć czytelnikom Floret nieco więcej o tych szczęśliwych okolicznościach? Co takiego było w różach, że uległaś ich urokowi?

Po prostu je kocham. Jestem bardzo wizualną osobą, a piękno, które róże wnoszą do mojego świata, daje mi ogromną radość. „Szczęśliwe okoliczności”, o których wspomniałem w mojej książce o wędrowcach, polegały na tym, że przeczytałem ogłoszenie o szkółce w Oregonie, która kończyła działalność i miała wielką wyprzedaż.

Pnącza były w naprawdę dobrej cenie, a ja wróciłem z ciężarówką pełną tych roślin, które umieściłem na ogrodzeniach wokół mojej posiadłości. Niektóre z nich posadziłem również na drzewach, budując kraty, które pomagały im rosnąć. Było coś cudownie tajemniczego w różach rosnących na kratach i na drzewach, dzięki czemu drzewo wyglądało, jakby kwitło.

Napisałeś pięć książek o różach, ale masz głęboką miłość do róż pnących. Co chciałbyś, aby inni wiedzieli o tej niesamowitej grupie roślin i dlaczego powinni rozważyć ich uprawę w swoim ogrodzie?

Róże pnące są łatwe w uprawie. Gdy już się zadomowią, wymagają niewielkiej opieki. Rosną wysoko i doskonale nadają się do pokrywania ogrodzeń i altan, a także do wyrastania na drzewa. Zapewniają szybki i łatwy sposób na dodanie koloru do ogrodu.

Przeszukałeś cały świat w poszukiwaniu rzadkich odmian róż. Jakie są Twoje ulubione specjalistyczne szkółki? A czy oprócz własnych wspaniałych książek masz jakieś inne książki lub zasoby, które poleciłbyś początkującym i doświadczonym hodowcom róż?

Chociaż podróżowałem po całym świecie, lubię wspierać lokalnych właścicieli małych firm tak bardzo, jak to możliwe. Ich praca jest ciężka, a straciliśmy wiele szkółek, zwłaszcza tych, które koncentrują się na starych różach. Vintage Roses była kiedyś najlepsza, ale zakończyła działalność. Lubię chodzić do Christianson’s Nursery & Greenhouse w Mount Vernon w stanie Waszyngton. Dwie inne to Hortico w Kanadzie i Rogue Valley Roses w Oregonie.

Jeśli chodzi o książki, to Classic Roses autorstwa Petera Bealesa jest bardzo ważną książką referencyjną, jeśli poważnie myślisz o różach. Inną książką, która była dla mnie bardzo pomocna na początku była David Austin’s English Roses autorstwa Davida Austina i Michaela Marriotta.

Zawsze nienawidzę, gdy ludzie pytają mnie, jaki jest mój ulubiony kwiat, ponieważ jest zbyt wiele skarbów do wyboru, ale gdybyś mógł uprawiać tylko pięć róż w swoim ogrodzie, co by to było?

Naprawdę nie mam ulubionego. Wszystkie są tak wyjątkowe i niosą ze sobą coś specjalnego. Gdybym musiała wybrać jedną, myślę, że byłaby to hybryda R. Moyesii 'Geranium’. W mojej książce ” Ramblers and Other Rose Species Hybrids” wspominam, że moja róża urosła do 10 stóp (3 metrów). Było to w 2016 roku. Teraz rośnie na drzewach i wczesnym latem rozlewa się uderzającą kaskadą szkarłatnej czerwieni. Wypełnia widok z okna mojej garderoby.

Na zdjęciu powyżej: Anne odwiedzająca nasz ogród różany zeszłego lata

Twoja pasja do róż zaczęła się znacznie później w życiu. Czy masz jakąś radę dla kogoś, kto czuje, że jest już za późno na realizację swoich marzeń?

Pamiętam, kiedy skończyłem 60 lat. Wydawało mi się, że 60 lat to bardzo dużo. To było prawie 37 lat temu, ponad jedna trzecia mojego dotychczasowego życia.

W wieku prawie 97 lat nie wydaje się, że moja pasja do róż zaczęła się tak późno. Minęło ponad 30 lat, odkąd rozpocząłem tę podróż – dłużej niż kariera wielu osób. Po ukończeniu 60 lat spełniłem wiele marzeń, w tym założenie własnej firmy budowlanej i wybudowanie ponad 25 domów (głównie w stylu wiktoriańskim), podróżowanie po świecie i studiowanie starszych róż. Nigdy nie jest za późno na realizację swoich celów i marzeń.

Moja rada brzmi: ruszaj się, nie wychodź z łóżka, wychodź na lunch i odwiedzaj przyjaciół i rodzinę (nie izoluj się), czytaj i bądź na bieżąco z bieżącymi wydarzeniami, bądź otwarty na nowe pomysły i zaangażuj się w uczenie się przez całe życie i rozwijanie umiejętności.

W rzeczywistości mam zamiar uruchomić własną stronę internetową i bloga. Zawsze chciałem mieć własną stronę internetową i nie uważam, że jest już na to za późno. W zeszłym tygodniu kupiłem własną domenę.

W swojej książce „A Voyage of Determination”, która jest kroniką Twojej niesamowitej przygody żeglowania ukochaną łodzią z Nowej Zelandii do Kalifornii, dzielisz się swoją receptą na osiągnięcie każdego trudnego celu, co uważam za niezwykle inspirujące jako kobieta, która ma wielkie marzenia. Piszesz:

„Kiedy byłam sama, spędzałam większość czasu myśląc o fantastycznej podróży, którą miałam zaszczyt przeżyć. Miało to dla mnie wielką wartość w sposób, który był zupełnie niezależny od odzyskania łodzi. Nauczyłem się, że jestem w stanie osiągnąć bardzo trudne cele. Byłem w stanie stawić czoła znacznym trudnościom, a nawet ekstremalnemu niebezpieczeństwu, gdy było to konieczne do osiągnięcia tych celów. Nie zdając sobie z tego sprawy, opracowałem formułę znacznie zwiększającą szanse na osiągnięcie każdego trudnego celu. Składała się ona z trzech głównych części.

Po pierwsze, nie pozwól, by bycie kobietą powstrzymywało cię przed robieniem tego, co tradycyjnie postrzegane jest jako męska praca, chyba że naprawdę potrzebujesz stałego dopływu testosteronu, aby osiągnąć swój cel. Zadaj sobie pytanie, czy dana czynność wymaga dużych bicepsów i brody. Jeśli nie, realizuj swoje marzenia i walcz z uprzedzeniami tam, gdzie je znajdziesz. Poszukaj uważnie tych samych uprzedzeń w sobie. Może się tam czaić, nie zdając sobie z tego sprawy, i może powodować, że nie wierzysz w siebie i powstrzymuje cię przed podążaniem za trudnym celem. Jeśli jesteś mężczyzną, raczej nie spotkasz się z uprzedzeniami w realizacji życiowych celów ze względu na płeć, ale jeśli tak się stanie, nie pozwól, by cię to powstrzymało.

Następnie powinieneś spróbować poznać siebie, swoje talenty i ograniczenia, ale uważaj, aby nie lekceważyć tego, co jesteś w stanie zrobić. Zostanie naukowcem rakietowym będzie trudnym celem, jeśli zmagasz się z matematyką, ale być może kilka lekcji wyrównawczych z matematyki pomogłoby ci przezwyciężyć ten problem. Nauczyłem się nawigować w staromodny sposób za pomocą sekstantu, mimo że nie nauczyłem się kombinacji liczb, gdy byłem dzieckiem z powodu ciągłego przemieszczania się, a teraz z trudem obliczam ręcznie.

Z drugiej strony, możesz wybrać coś, co przychodzi ci bardziej naturalnie. Zamiłowanie do określonego hobby może wskazywać na szczególny talent, który można rozwijać i przekształcić w satysfakcjonującą karierę. Następnie poświęć trochę czasu i energii na przygotowanie się do tego, co chcesz robić. Wiele zawdzięczamh mojego sukcesu do tego jednego.”

Umieściłem kilka rzeczy w Voyage of Determination i musisz zrobić je wszystkie. Określ, co chcesz robić, a następnie zdobądź wszelkie umiejętności lub wiedzę, których będziesz potrzebować, zdobądź książki, weź udział w zajęciach. Kiedy zdecydowałem się zbudować dom na Camano Island, kupiłem trzy książki: jak zbudować szkielet domu, jak go okablować i jak wykonać instalację wodno-kanalizacyjną. Musisz się uczyć i zostać praktykantem.

Możesz zrobić wszystko, co może zrobić mężczyzna, z wyjątkiem tych rzeczy, które wymagają dużej siły… Myślę, że powiedziałem tam „duży biceps”. Możesz jednak nawet wymyślić, jak użyć środków mechanicznych, aby to przezwyciężyć. Na przykład kupiłem i użyłem podnośnika ściennego w domu, który budowałem, aby samodzielnie podnieść ściany na miejsce.

Możesz osiągnąć i przekroczyć swoje cele, jeśli odpowiednio się do tego przygotujesz. Nie możesz zostać naukowcem od rakiet bez wielu studiów, podobnie jak nikt inny.

Tak hojnie podzieliłeś się tym, czego się nauczyłeś z tak wieloma osobami i chciałbym wiedzieć, w jaki sposób ja i czytelnicy Floret możemy wspierać Twoją pracę w przyszłości. Jak możemy zapewnić, że te rzadkie i pamiątkowe odmiany róż przetrwają? Jak możemy przejąć pochodnię i pomóc kontynuować Twoje dziedzictwo?

Należy je podlewać, nawozić i trzymać w miejscu o dużym nasłonecznieniu. Róże, zwłaszcza te stare, są bardzo łatwe w uprawie. Jednak zapraszanie ludzi do swoich ogrodów i dzielenie się nimi jest być może najważniejsze. Nie bądź skąpy. Inspirowanie i zapoznawanie ludzi z pięknem starych róż oraz wysyłanie sadzonek róż do ich przydomowych ogrodów jest aktem miłości… przyjaźni. To jest największe dziedzictwo.

Max i ja cały czas zapraszaliśmy ludzi, aby cieszyli się naszą posiadłością, a wiele przyjaźni było tak pięknych, jak róże. Przez jakiś czas nie mogłem tego robić, ale teraz, gdy mój syn i jego żona odnawiają ogrody, jesteśmy w stanie robić to ponownie w bardzo ograniczonym zakresie (mając na uwadze zalecenia dotyczące zdrowia publicznego). To taka radość widzieć ponownie starych przyjaciół, takich jak ty, Erin. Wydaje mi się, że byłaś młodą kobietą, kiedy spotkałem cię po raz pierwszy. Tak wiele wspomnień łączy nas wszystkich.

Przez lata rozdałem wiele róż – osobom prywatnym, szkółkom oraz innym specjalnym kolekcjom i ogrodom pokazowym. Niedawno zostałem powiadomiony przez Claude’a Gravesa, kuratora ogrodu różanego w Chambersville w Teksasie i tamtejszego ogrodu Anne Belovich Rambler Garden, że komitet American Rose Center przegłosował rozpoczęcie procesu replikacji całej mojej kolekcji ramblerów w Chambersville do nowego ogrodu, który ma powstać w America’s Rose Garden w siedzibie ARS w Shreveport.

To komfort i zaszczyt wiedzieć, że moja kolekcja ramblerów zostanie powielona i zachowana w stałym, uznanym na całym świecie ogrodzie. Jestem wdzięczny Deanowi i Carol Oswald oraz Claude Graves za ich poświęcenie i ciężką pracę nad tym dużym projektem. Jestem również wdzięczny moim przyjaciołom, którzy podlewali, nawozili i umieścili jedną z moich sadzonek róż w miejscu o dużym nasłonecznieniu i nadal dzielą się sadzonkami ze swoimi przyjaciółmi, zarówno starymi, jak i nowymi, oraz młodszymi członkami rodziny.

Ponadto warto rozważyć zorganizowanie wolontariatu, aby pomóc w ogrodach różanych, które potrzebują dodatkowych rąk do pracy. To, co obecnie uważamy za starsze róże, można znaleźć w wielu przydomowych ogrodach, które zostały założone przez ludzi w młodym wieku. Praca polegająca na pieleniu, nawożeniu i przycinaniu może być satysfakcjonująca, ale wzbogacona przezy historie, wiedzę, sadzonki i nowe przyjaźnie. W lutym odbędzie się nasza pierwsza impreza przycinania z udziałem entuzjastów róż ogrodowych i klubów ogrodniczych. Rozważ tego rodzaju wydarzenia w swojej lokalnej społeczności.

Możesz dowiedzieć się więcej o Anne na jej stronie internetowej, gdzie jej rodzina zaczęła publikować posty na blogu, które napisała przed śmiercią.

Miałem okazję przeprowadzić wywiad z synową Anne, Teddie Mower, która obecnie opiekuje się jej rozległą kolekcją wędrowców wraz ze swoim mężem Rickiem, synem Anne. W wywiadzie podaje aktualne informacje na temat róż Anne, informacje dla osób zainteresowanych odwiedzeniem posiadłości oraz o tym, jak wszyscy możemy pomóc w kontynuowaniu spuścizny Anne.

Jeśli historia Anne poruszyła cię, rozważ dodanie jednej z jej książek do swojej biblioteki. Wpływy ze sprzedaży jej książek pomogą w utrzymaniu jej kolekcji róż.

Róże Gallica autorstwa Anne Belovich

Różepnące wielkokwiatowe autorstwa Anne Belovich

Mała księga róż Alba autorstwa Anne Belovich

Róże z mchu autorstwa Anne Belovich i Haralda Endersa

Ramblers i inne hybrydy gatunków róż autorstwa Anne Belovich

Podróż determinacji autorstwa Anne Belovich

Pomyślałem, że fajnie byłoby rozdać kompletną bibliotekę książek Anne trzem szczęśliwym czytelnikom. Aby wziąć udział w konkursie, podziel się informacją, która część jej wywiadu zainspirowała Cię najbardziej. Konkurs jest otwarty zarówno dla czytelników z USA, jak i z zagranicy. Zwycięzcy zostaną ogłoszeni tutaj 30 maja.

Aktualizacja: Ogromne gratulacje dla naszych zwycięzców: Michelle, Pam Blinten i Carrie K.

Uwaga: jeśli Twój komentarz nie pojawi się od razu, poczekaj; mamy filtr antyspamowy, który wymaga od nas zatwierdzenia komentarzy przed ich opublikowaniem.

Zobacz także

Floret wymienia tylko firmy i produkty, które kochamy, używamy i polecamy. Wszystkie wyrażone tutaj opinie są naszymi własnymi, a Floret nie oferuje treści sponsorowanych ani nie przyjmuje pieniędzy za recenzje redakcyjne. Jeśli kupisz coś, korzystając z linków detalicznych w tym poście, Floret może otrzymać niewielką prowizję. Dziękujemy za wsparcie!

Powiązane artykuły
Kwiaty

Aktualizacja dotycząca wysyłki międzynarodowej - Floret Flowers

Zobacz także …
Czytaj artykuł
Kwiaty

Jak krystalizować jadalne kwiaty, aby uzyskać piękne dekoracje deserów?

Zobacz także …
Czytaj artykuł
Kwiaty

The {Farmer} & The Florist Interview: Ariella Chezar

Zobacz także …
Czytaj artykuł
Newsletter
Bądź na bieżąco
Zapisz się na newsletter i otrzymuj nasze posty na skrzynkę mailową.